My diary --- kasiuniaaa9222 portal

Witam.Czy mogłabym tu otrzymać informację?Otóz mój tato wpłacał comiesieczną rate na książeczke mieszkaniowa.Wymagany wtedy wkład 10% na 2 pokoje z kuchnią. W poczet członków przyjęta zostałam 31.12.1977r. Udział członkowski wpłaciłam 16.03.1978r[ Wszystko przed ślubem].Slub wzięłam 29.04.1978r.Po ok 3 latach otrzymałam mieszkanie rotacyjne w innej spółdzielni.( 1 pokój z kuchnią)W 1987 r zamieniliśmy je w kolejnej trzeciej spółdz.na 3 pokoje z kuchnia za dopłatą .Kredyt za to mieszkanie słacilismy do spółdzielni w 1993 lub 1994r.Chciałabym się dowiedzieć jak wyglądał by podział tego mieszkania po rozwodzie Tzn. czy do podziału będzie cały wkład mieszkaniowy czy tylko dopłata do jednego pokoju i kredyt? .Jest to w dalszym ciągu mieszkanie spółdzielcze typu lokatorskiego i ja jestem jego główną najemczynią Ile taki wkład w przybliżeniu może wynosić?.Jak będzie liczony mój wkład w utrzymanie domu skoro przez ok. 20 lat nie pracowałam( tylko praca chałupnicza bez rejestracji, czasami wiekszy zarobek niż męża).Dziękuję za odpowiedz.



Administracja jest w błędzie. Skoro sąd w wyroku rozwodowym określił sposób korzystania z mieszkania wspólnego - to na tej podstawie może Pani dochodzić zawarcia z Panią osobnej umowy najmu i rozliczania się proporcjonalnie do zajmowanych pomieszczeń (osobna książeczka o której wspominał Łukasz).

Podział majątku wspólnego nic nowego tu nie wprowadzi, bowiem takiego mieszkania nie da się fizycznie podzielić - a sąd nie może nakazać zawarcia dwóch osobnych umów najmu. W przypadku działu majątku wspólnego prawo do lokalu mogłoby zostać przyznane jednemu z małżonków z obowiązkiem spłaty z równowartości połowy tego prawa drugiemu małżonkowi - ewentualnie - wyłączyć z podziału prawo do lokalu spółdzielczego i pozostawić współwłasność tego prawa.



Witam.
Sprawa jak widać po temacie wynikła po śmierci naszego ojca. Troche poczytalem w tym temacie ale nie bedac prawnikiem wielu spraw nie rozumiem.
Wyglada to nastepujaco:

Ojciec w testamencie calosc swojego majatku pozostawil mnie. Majatkiem jest dom z dzialka, w ktorym mieszkam z matka i mala dzialka w innej lokalizacji.
Jak dobrze doczytalem bratu nalezy sie zachowek w wysokosci 1/6 czesci po tacie czyli 1/12 calosci majatku.
Brat mieszka w swoim spoldzielczym mieszkaniu ( jeszcze nie wlasnosciowe), na ktore moi rodzice wplacali mu pieniadze plus ojciec doplacil na nie spora sume. (rodzice w momencie tej darowizny nie byli razem, ale nie bylo rozwodu ani separacji)
Ja rowniez mialem ksiazeczke mieszkaniowa, ale przepisalem ja na rodzicow a oni z niej rozbudowali dom dobudowujac dach z przeznaczeniem kiedys na dodatkowa powierzchnie mieszkalna.

Jak teraz liczy sie zachowek? Dom nie byl jeszcze wyceniany przez rzeczoznawce. Załozmy, ze jest wart 250 tys. 1/12 z niego to okolo 21 tys. Czy jego wartosc moze byc pomniejszona o wartosc darowizny jaka przekazalem na rozbudowe dachu?
W jaki sposob od zachowku odjac mieszkanie brata, na ktore rodzice wpalcili mu pieniadze na ksiazeczke a potem ojciec darowal mu pewna sume na splate kredytu za mieszkanie ( jak przeliczac te pieniadze jesli bylo to ponad 15 lat temu?).
Na razie staramy sie zalatwic to miedzy soba ale jesli nie dojdzie do porozumienia to zakonczy sie to nowa sprawa w sadzie.
Prosze o pomoc.



Weglik pisze, a olek odpowiada ...

| Jakos ostatnio przejadlo mi sie bieganie na poczte, czekanie w kolejce
| i placenie za mieszkanie znana i ceniona ksiazeczka oplat...
| Pomyslalem wiec - ze pora przelewac przez interneta...
|
| aczkolwiek mam watpliwosci - wszak jak widze spoldzielnie mieszkaniowa
| to nieodparcie kojarzy mi sie z GSem i poznym rokiem '88
| kod mieszkania, fundusz remontowy... woda...
| Czyoni tam to wszystko ogarniaja jak sie im internetem przeleje ?
| czy mial kto jakie doswiadczenia?
| dobre lub mnije dobre?
|
| Sprawa tyczy sie towarzystwa Lokator w okolicy czerwonego rynku...
|
| Bede wdzieczny za podpowiedz.
|
| Pozdraiwam
|
| Weglik
| ER5
| óć

Czerwony Rynek - przelewy bez problemu




Czy ktos kupowal, badz kupuje swoje M od spoldzielni? Ewentualnie doswiadczenia z deweleporami, tez mnie interesuja.

Prosze piszcie co wiecie.
Moje pytania:
1. deweloper czy spoldzielnia?
2. Ile wydaliście na wykończenie?
3. Czy macie może wzór Waszej umowy w wersji elektr.?
4. Na co powinno się zwracac uwage Waszym zdaniem przy kupnie (chodzi mi o formalności)?
5. Czy macie mieszkanie spółdzielcze wlsnosciowe, czy lokatorskie?
6. Czy po oddaniu do uzytku nie wzrosla cena ( po ostatecznym rozliczeniu)?
7. Ile wydaliscie na umowe notarialna?
8. Czy w cene mieszkania wliczony był grunt i piwnica (ew. VAT)?
9. W przypadku spółdzielczych mieszkan placi się chyba PCC... Czy płaciliście? Jeśli tak, to gdzie - czy w US w miejscu zameldowania? Kupiliście mieszkanko na 1 osobe, czy na Was dwoje? Jeśli na dwoje, to cyz płaciliście podwojne PCC?
10. Czy Wasza spoldzielnia zaciagala kredyt na budowe? Jeśli tak, czy musicie go teraz spłacać?
11. Jaki macie czynsz?
12. Czy mieliscie takie ksiazeczki mieszkaniowe PKO, ktore zakladalo sie wiele lat temu. Jeśli tak, to czy aby dostac premie gwarancyjna, trzeba być członkiem spółdzielni?


za wszytskie rady bede wdzieczna.




  Dzieki za odpowiedz tak ale gdybym chciala oddac mieszkanie do spoldzielni to spoldzielnia wylicza jego wartosc wkladu mieszkaniowego i oddaje po wyprowadzeniu a ja nie wiem jaki udzial przypadlby bylemu
Mieszkanie z nim pod jednym dachem jest bardzo trudne on musi miec obiekt do odreagowania a po drugie taka sytuacja bardzo zle wplywa na dzieci jedno jest gimnazjalista.
Ccialabym aby sie wyprowadzil ale on twierdzi ze to ja moge zrobic dlatego chcialabym zrobic podzial majatku po ludzku i dlatego nie wiem jak wyodrebnic wartosc mojej ksiazeczki mieszkaniowej w sadzie moze to trwac dlugo



wyludzenie
  W 2001r.moja matka zaproponowala mi taki uklad.Zapisze moja ksiazeczke mieszkaniowa mojemu bratu(on mial juz swoja )w zamian za to ze po jej smierci otrzymam jej mieszkanie.Ze wzgledu na to ze to moja matka zgodzilam sie od razu i zapisalam ja mojemu bratu.Ona nawet poszla do notariusza i zapisala mi mieszkanie spoldzielcze.Teraz mowi mi ,ze swojego mieszkania mi nie da a ten akt notarialny odwola ,czy ktos moze mi powiedziec czy moze to zrobic?



Witam serdecznie . Ja mam taki mały problem . Pół roku temu dałem do naliczenia premi gwarancyjnej książeczkę mieszkaniową banku spółdzielczego i do dziś nie mam żadnej odpowiedzi .
Powodem tego jest jak to pani w banku powiedziała brak starej książeczki którą jak
kiedyś się skończyła to była przepisywana do następnej kwota jaką się uzbierało oraz numer starej i starą bank zabierał , do tego jeszcze bank w którym ksiązeczka była założona upadł i książeczkę przenieśli mi do innego banku spółdzielczego w innym mieście . Co dalej bank który prowadzi na obecną chwilę moją książeczkę nie może znależć w archiwum starej książeczki którą kiedyś mi zabrali nie ma po niej śladu w archiwum na domiar tego pani twierdzi , że książeczki mieszkaniowe w banku spółdzielczym były zakładane od 84 roku a moja mama mówi , że założyła mi ją jak byłem mały gdzie prawda ? w 84 roku miałem 11 lat zatem nie byłem taki mały . Na obecną chwilę mam książeczkę na której jest kwota z przeniesienia ze starej tj przed denominacją 285 tyś zł od którego roku były wpłaty nie wiadomo , ile było wpłacane co miesiąc nie wiadomo wiadomo tylko tyle z ksiązeczki którą mam , że mamy deklaracja była minimum 500 zł co miesiąc przez okres 10 lat ale ta kwota 500 zł nijak się ma do kwoty z przeniesienia nawet gdy była założona w 84 roku , bo do 91 roku tu data założenia nowej to daje kwotę przy wpłatach 500 zł kwotę 42 tyś strych zł zatem mama musiała wpłacać dużo dużo więcej . A dalej jest tak w książeczce którą mam od
91 roku do dnia denominacji wpłaty co miesiąc były po 30 tyś zł do dnia denominacji co daje kwotę wraz z odsetkami 1 mln 470 tyś zł a po denominacji 147 zł . Proszę o pomoc

1 od kiedy były książeczki zakładane w
banku spółdzielczym ?

2 lub co ja mam teraz zrobić skoro bank nie może naliczyć mi
premii ?

Dziękuję i pozdrawiam Laura



W związku z nową ustawą „o podatku od spadków i darowizn” mam kilka pytań:

- jak rozumiem darowizna w postaci gotówki otrzymana od członka I grupy podatkowej (przewyższająca określone progi – w tym przypadku 9 637 zł.) jest w całości zwolniona od podatku pod warunkiem jej zgłoszenia w terminie 1 miesiąca wraz z dowodem przelewu do urzędu skarbowego?
Czy kolejne darowizny od tej samej osoby podlegają takim samym prawom – np. jeszcze kilka razy w ciągu 5 lat otrzymam jakąś kwotę wyższą od progu - wówczas nadal kolejne darowizny są zwolnione od podatku jeśli podobnie jak 1 razem zgłaszam je kolejno do urzędu skarbowego?
- jak ma się sprawa odnośnie nieruchomości? Czy otrzymanie nieruchomości (dom z działką), w formie darowizny czy też spadku (postępowanie spadkowe lub testament) od członka I grupy podatkowej – również podlega zwolnieniu od podatku? Czy powinienem zgłosić jej otrzymanie do urzędu skarbowego? (zważywszy na potwierdzenie prawa własności w formie aktu notarialnego)? Jak fakt otrzymania darowizny, czy spadku w postaci domu ma się do wcześniej otrzymanych w/w darowizn w formie pieniężnej. Czy fakt, że w chwili otrzymania w formie spadku czy darowizny domu byłbym posiadaczem mieszkania spółdzielczego własnościowego pociąga za sobą jakieś konsekwencje (w formie konieczności zapłaty podatku?).
- wyprzedzając odpowiedź na powyższe pytania - w przypadku gdyby darowizna w formie nieruchomości (dom z działką) była zwolniona od podatku (w dalszym ciągu mam na myśli I grupę podatkową -no chyba ze nie jest zwolniona) jaki jest sens tzw. ulgi (art 16.1 ustawy o podatku od spadków i darowizn – lokal do 110m2 odliczany od podstawy opodatkowania... )?
- czy cesję książeczki mieszkaniowej (cesja od osoby z I grupy podatkowej celem wykorzystania premii gwarantowanej na zakup mieszkania) – również należy zgłosić jako darowiznę?
- czy w przypadku chęci wykorzystania środków zgromadzonych na książeczce oszczędnościowej, w której figuruję jako właściciel, a wkład na niej jest wynikiem długoletnich wpłat czynionych przez moich rodziców muszę zapłacić jakiś podatek?
czy w przypadku wykorzystania „premii gwarantowanej” przy zakupie mieszkania i następnie jego sprzedaży jestem zobowiązany do zwrócenia premii do banku (ustawa 30 listopada 1995 r)???