My diary --- kasiuniaaa9222 portal

Handel ciuszkami w Internecie rozkwita coraz bardziej. Oczywiście główną przyczyną tego stanu rzeczy jest obowiązująca w sieci niższa cena. Coraz częściej można tam także natrafić na outlety pylące ciuszki z nadwyżek produkcyjnych lub końcówek kolekcji w świetnych cenach. Tego typu sklepiki często oferują bluzy, buciki, jeansy, męskie i damskie znanych marek. Jeśli chcecie kupić markowe spodnie Wrangler, czy buty Nike to wolicie wyłożyć więcej za nową kolekcję, czy kupić taniej ciuch outletowy? Czy kupując produkty takie jak spodnie, spódniczki, czy bluzy zwracacie uwagę na to z jakiej kolekcji pochodzą? Chyba, że jesteście zwolennikami tanich zakupów poprzez allegro i jeśli potrzebujecie kupić tanie jeansy Lee, to tylko poprzez aukcje?
Post edytowany przed Admina



Wiecie jaką miałam "przygodę" z allegro? Zamówiłam ciuszki dla małej. W sobotę, po 8 dzwoni pan, oczywiście nas budząc, że z poczty. Otwieram, odbieram przesyłkę a tam zamiast ciuszków - dwie damskie torebki (okropne...). Piszę więc do kobiety, a ona mi odpisuje, że pomyliła przesyłki i moje ciuszki wylądowały w Tczewie. Poprosiła, żebym ja wysłała torebki do tczewa, pani zaś odeśle mi ciuszki. I przelała pieniądze za koszt przesyłki na konto. Tylko, że ona raczej nie dotrze do piątku, bo wiadomo co się na poczcie polskiej dzieje przed świętami. A wśród ciuszków była spódniczka świąteczna, ehhh. :nie_mam_pojecia:



Dot.: Moda "plus size" cz.2
  Dziewczyny, wpisuję się do tego wątku po raz pierwszy bo potrzebuję porady. Ostatnio trochę przytyłam, odchudzam się (na razie bezskutecznie), ale stanęłam przed koniecznością uzupełnienia letniej garderoby. Rozmiar 46/48, w biuście jakieś 111 cm (36G), w biodrach 113 cm, 165 cm wzrostu.

Patrzyłam na sklepy internetowe i allegro, ale wolałabym kupić stacjonarnie - przymierzyć, ocenić jakoś materiału i zobaczyć jak dany ciuch na mnie leży. Zresztą zależy mi na czasie.

Czy znacie w Warszawie jakieś sklepy z damską odzieżą w większych rozmiarach, które:
- nie byłyby koszmarnie drogie (powiedzmy do 100 zł za bluzkę, do 160 zł za elegancką spódnicę)
- sprzedawałyby fajne ubrania do pracy na duże kobiety po trzydziestce (a nie wakacyjne ciuchy dla nastolatek czy nieciekawe worki dla starszych pań)
- przewidywałyby różne typy figury - w szczególności podobny obwód bioder i biustu a między nimi talię. Część producentów (np. Kappahl) uważa, że wszystkie kobiety mają mniejsze biusty niż pupy, a już grube kobiety mają kształt stożka.

W C&A już byłam (coś się nada, ale żakiety są za ciasne w biuście) , w Kappahlu też (nic nie kupiłam), może zajdę do M&S.

I jeszcze pytanie o zakupy internetowe - jaka jest jakość ciuchów Zizzi czy DNY ? taka jak z popularnej sieciówki ? z hipermarketu ?