My diary --- kasiuniaaa9222 portal

Jest taki program e-Śpiewnik 3.0 który zawiera bazę ponad 12 tys. różnych pieśni i piosenek religijnych. Jest w nim również kreator slajdów dzięki któremu można tworzyć i drukować pieśni na przezroczach. niestety, wersja demo zawiera zaledwie ok. 30 tytułów utworów. mnie potrzebna jest pełna wersja. jeżeli ktoś właśnie pełną wersję tego programu, bardzo proszę o wstawienie go albo o linka z którego mógłbym go pobrać. Z góry wielkie dzięki



Witam.
Potrzebuje śpiewnika [obojętnie z jaką muzyką, mogą też być pieśni religijne etc...]. Ale najważniejsze jest to aby zawierał on chwyty na gitarę. Może to być do ściągnięcia a może też być na stronie jakiejś taki śpiewnik. Ale najważniejsze: aby chwyty były pod/nad każdą linijką tekstu w miejscach gdzie trzeba zrobić przejście.
Coś takiego jak jest na tym screenie.
Oczywiście wynagrodzę +!
Pozdrawiam i czekam.



Witam

Zapraszam wszystkich do odwiedzenia nowego (i juz najwiekszego) spiewnika
piosenek i piesni religijnych. Znajduje sie tam ponad 1300 utworow w
wiekszosci podanych wraz z chwytami na gitare. Spiewnik jest podzielony na
kategorie, posiada takze mozliwosc wyszukiwania piosenek po
podaniu jakiegos slowa (lub slow) znajdujacych sie w tekscie piosenki.
Wiecej informacji, oraz sam spiewnik pod adresem

http://www.um.oswiecim.pl/~mateusz/spiewnik

pozdrowienia

Mateusz Matula

=========================================================================
void main () {
  if ((look ("http://www.ii.uj.edu.pl/~matula") &&
      (look ("http://www.um.oswiecim.pl/~mateusz/spiewnik"))  { is_cool ()}
             }   /* email: mateus@writeme.com */
=========================================================================




"Zbigniew B." wrote:

| On 2005-04-16, Witold Hrycyk <wi@tego-nie.wr.onet.plwrote:

| Patrz piosenka Stinga: Be still my beating heart. (piękna, nb).

| Sorry: ja ten wers rozumiem jako powiedzenie owej pięknej: "dalej bądź
mym
| bijącym sercem".

Akurat tu chodzi o uspokojenie bicia serca. TSD, to tez w oryginale
religijne - miedzy innymi z angielskiego hymnu:
<http://www.oremus.org/hymnal/b/b015.html


Przepieknie. Zwykle spiewam te melodie na lekko ironyczna piesn Cowpera
"What various hindrances we meet"
http://www.cyberhymnal.org/htm/w/v/wvhwmeet.htm

Tez bardzo lubilem slow tej piesni Johna Newton'a ktora dalas, siostro, i
oczywiscie oni byli blizkimi przyjaciolmi z William Cowper w Olney. Kazdy
napisal takie fajne piesni i poezji, i tez proze, to musialo byc niesamowita
spolecznoscia!

Aby zobaczyc moj bardzo powoli rosniacy polski spiewnik chrzescijanski,
prosze zobaczyc:
www.usenetposts.com/ph1.htm



Wprawdzie nie dotyczy to obchodów dnia zwycięstwa, ale piosenki. Przed wielu
laty byłem w Caen, w północnej Francji. Była niedziela, nuda (brak pieniędzy)
postanowiłem pójść do kościoła. Przy wejściu wszyscy dostawali coś w rodzaju
mszalnika, w którym były teksty liturgii i pieśni. Nagle usłyszałem coś wybitnie
znajomego. Spojrzałem do śpiewnika, jako żywo pieśń o treści religijnej, tylko
że śpiewana na melodię... "Góralu czy ci nie żal". I to nie jakieś "wariacje na
temat". "Góralu czy ci nie żal", jak w pysk strzelił!



Slownik turecko-polski
Tora
Domowy poradnik hydraulika
Spiewnik nowych piesni koscielnych i piosenek religijnych
Marian Wieczysty "Tanczyc kazdy moze"
ABC ciecia drzew i krzewow
Zycie erotyczne w poznym imperium otomanskim
Adam Slodowy "Pradnik majsterkowicza"
Kamasutra nie ilustrowana
Andrzej Hamerlinski-Dzierozynski "O kartach, karciarzach, grach poczciwych,
i grach szulerskich



Muzyka kościelna
Nie oglądałem tej reklamy, ale tak na marginesie przypomniał mi się pewien
fakt. Kilka lat temu będąc na niedzielnej mszy w katolickim kościele pod
Londynem (to nie był polski kościół) usłyszałem, jak wierni zaczynają śpiewać
nabożną pieśń na melodię Wołga, Wołga. Każdy miał przed sobą śpiewnik, ja
również - angielski tekst tej pieśni był typowo religijny. Po chwili
zaintonowano nastepną pieśń religijną, tym razem na melodię Deutschland,
Deutschland uber alles (melodia hymnu niemieckiego). To był dla mnie lekki
szok. Po mszy rozmawiałem z proboszczem (jest tam zwyczaj, że po mszy wychodzi
on przed kościół, wita się i rozmawia z wiernymi). Powiedział mi, że u nich
pieśni na te melodie spiewa się od dawien dawna i niewielu zdaje sobie sprawę z
ich świeckiego pochodzenia. Przy okazji chciałbym przypomnieć, że melodia
naszego hymnu kościelnego Boże coś Polskę, pierwotnie była melodią
wirnopoddańczej pieśni na cześć cara Mikołaja I napisanej w Kongresówce w I
połowie XIX w.



Dziwne są koleje ludzkie. Ja pamiętam, że na pielgrzymkę klasową do
Rzymu na 5 opiekunów trzech było byłymi członkami jedynie słusznej
PZPR, z pozostałej dwójki jeden to był ksiądz, a jedna nauczycielka
miała tyle lat, że się nie załapywała na członkostwo w ww. Nasz
nauczyciel muzyki (rzecz jasna były działacz) wziął sobie za punkt
honoru udowodnić nam, że jednak on jest bardzo z Kościołem za pan
brat i w związku z tym na całe gardło śpiewał pieśni religijne - no
i byłoby to ok, tyle, że ich nie znał, słowa miał w śpiewniku, ale
melodia to była taka jak mu w duszy zagrało :))



Utwory Moniuszki są bardzo nierówne. Nie widziałem instrumentacji
Bajki, ale to co mówisz to ciekawa hipoteza. Ja jednak skłaniałbym
się ku teorii, że był to zdolny człowiek, który nie do końca
wykorzystał swój talent. Wpatrzony w Rossiniego (słychać to głównie
w Litaniach Ostrobramskich), znający Wagnera (w Halce jest sporo
zapożyczeń), bał się wyjść poza zagranicznych mistrzów. Taką
diagnozę mu stawiam.
Poza tym dużo niezłych pieśni ze Śpiewnika Domowego, muzyka
religijna to msze (moim zdaniem pisane dla amatorów; pod strzechę,
ale taka też była wtedy tendencja w sztuce polskiej. Poza tym
pisanie pod zaborami to przecież nieustająca cenzura. Może to go
blokowało...)
Osobiście wątpię, żeby ktoś mu instrumentował Bajkę. Prędzej chwytał
się podpatrzonych za granicą pomysłów.




Bo to jest tak:
"
Niektóre śpiewniki, zwłaszcza wydane na emigracji, dodają dwie
optymistyczne zwrotki (góral dorobił się i wraca z prezentami do
swoich) nieznanego autorstwa. Spotkać można sugestie, iż melodia
została zapożyczona z Francji, bowiem taki sam incipit melodyczny
posiada religijna pieśń pochodzenia francuskiego Po górach,
dolinach. I rzeczywiście — Francuzi od dawien dawna śpiewają na
melodię Górala pieśń wielkopostną Victoire — ale zawsze w ich
śpiewnikach opatrzona jest adnotacją: „sur une melodie polonaise”...
Co więcej: śpiewana jest też w Portugalii, w Hiszpanii i w...
Brazylii. Wszędzie jest to pieśń, którą śpiewa się raz do roku, w
Wielki Piątek. Brazylijczycy twierdzą, że melodię przywieźli do nich
pod koniec XIX w. emigranci z Polski.

Przedtakt w pieśni Góralu, czy ci nie żal nie jest charakterystyczny
dla muzyki polskiej."

www.bibliotekapiosenki.pl/Goralu_czy_ci_nie_zal
;)



Muzeum w Gliwicach

Muzeum w Gliwicach przygotowuje kolejną wystawę z cyklu "Gliwickie
mniejszości". Ekspozycja pt. "Ewangelicy w Gliwicach" zostanie otwarta w
czwartek, 23 października br., o godz. 17.00 w Willi Caro. Jej celem jest
ukazanie specyfiki kościoła ewangelickiego oraz wspólnoty gliwickich
ewangelików, którzy od ponad 200 lat współtworzą historię miasta i w aktywny
sposób przyczyniają się do jego rozwoju. Dzięki wystawie będzie można poznać
dzieje parafii ewangelickiej, a także staroluterańskiej, funkcjonującej w
Gliwicach od 1945 roku. Pokazano je poprzez historię poszczególnych świątyń,
sylwetki pastorów, działaczy, dobroczyńców oraz ślady działalności
społecznej i oświatowej. Zgromadzono również księgi religijne, śpiewniki i
dzieła sztuki protestanckiej. Ekspozycja będzie czynna do 4 stycznia
przyszłego roku.
Przewidziano dwie imprezy towarzyszące otwarciu wystawy: W czwartek, 23
października br., o godz. 19.00 w Kościele Ewangelickim przy ul.
Jagiellońskiej rozpocznie się koncert pieśni w wykonaniu chóru
ewangelickiego z Chorzowa. W czwartek, 30 października br., odbędzie się
wykład, związany z tematem ekspozycji. Wygłoszą go: komisarz wystawy -
Bożena Kubit oraz ksiądz Jerzy Samiec z gliwickiej Parafii Ewangelicko -
Augsburskiej. Początek - godz. 17.00. (al)
Informacje: Muzeum w Gliwicach, tel. 332-47-43.



Z ciekawości poszperałam trochę w necie, ale nie znalazłam. Stare pieśni i
piosenki religijne zwykle "nie mają" autorów, ale ten wygląda na współczesny.
Być może to taki zwyczaj, albo może się nie znam.
Znalazłam stronę, gdzie jest podany mail do osoby, która tekst utworu
zamieściła więc może zna też autora.
www.spiewnik.jezus.pl/wyswietl.php?numer=3688



pniok napisał:

> Witaj Deutscher!
> Nie widzę związku między tą wypowiedzią a faktami, ktore przytoczyłeś
zwłaszcza
> , że autorem tych słów był śląski chłop i działacz ludowy ze Śląska
Cieszyńskie
> go.

Nie bylo nigdy zadnego takiego dzialacza o nazwisku Glacjar (jak podajecie na
stronie).
Moze chodzi wam o Jana Glajcara?
Urodzil sie w Konskiej, z zawodu hutnik, byl czlonkiem gminy luteranskiej,
tlumaczyl piesni religijne na polski z jezyka niemieckiego, a takze
przetlumaczyl z j e z y k a s l a s k i e g o na p o l s k i
wydany na Slowacji zbiorek piesni "Piesne SlonskĂŠ”. Tlumaczenia a takze
kompozycje wlasne Glajcara znalazly sie pozniej w ewangelickim "Spiewniku
Pielgrzyma"




silesius napisał:

> "Nie bylo nigdy zadnego takiego dzialacza o nazwisku Glacjar (jak podajecie na
> stronie).
> Moze chodzi wam o Jana Glajcara?
> Urodzil sie w Konskiej, z zawodu hutnik, byl czlonkiem gminy luteranskiej,
> tlumaczyl piesni religijne na polski z jezyka niemieckiego, a takze
> przetlumaczyl z j e z y k a s l a s k i e g o na p o l s k i
> wydany na Slowacji zbiorek piesni "Piesne SlonskĂŠ?. Tlumaczenia a takze
> kompozycje wlasne Glajcara znalazly sie pozniej w ewangelickim "Spiewniku
> Pielgrzyma""

Witaj Silesius!
Dzieki, że zwróciłeś uwagę na tę literówkę!
Ponieważ cytat Glajcara wywołuje spore zainteresowanie przypomnę tylko, że Jan Glajcar (1823-1911) wypowiedział te słowa w czasie uroczystości jubileuszu J. I. Kraszewskiego. Tekst przemówienia opublikowała "Gwiazdka Cieszyńska" z 13 października 1879 roku.

>
>




grajcie Jego opracowania
Profesor wydał przepiękne harmonizacje pieśni kościelnych:
"Zaśpiewaj z radością" wyd. 3, 2008
oraz "Pieśni religijne i rekolekcyjne dla dzieci i młodzieży z akompaniamentem
organów", 2002
a także "Śpiewnik Świętokrzyski" (pieśni religijne solowe i zespołowe z
akompaniamentem), 2006
Wszystkie pozycje wyszły w Wydawnictwie JEDNOŚĆ, Kielce



Dnia 2008-03-25 11:44, niespodziewanie eksplodowała kurząca się w kącie
ubiegłoroczna pisanka. Z jej wnętrza wylazło coś, co atlas dziwolągów
identyfikuje jako 'Janusz 'Kali' Kaliszczak' i zapiszczało falsetem: :


| | | | Przyłapanym będą zaszywać lub obcinać zapewne...
| | | | hm, moze jakies pasy cnoty. albo przymusowe podawanie bromu? ;
| | | Powieszenie nad łóżkiem portretu tej
| | | pani z dopiskiem 'i ty możesz spłodzić
| | | Ewę Sowińską?... ;
| | | Hmmm...
| | | Myślę, ze to mogłoby co najwyżej spowodować wzrost użycia
| | | prezerwatyw.
| | Zakazać! Kościół nie aprobuje... ;/
| | A tym co ciupciaja po 18 roku zycia nakazac, aby kazdy stosunek
| | konczyl sie poczeciem!!!!!!
| A zaczynał po ślubie. Koniecznie kościelnym...
| Najlepiej od razu. Zamiast "pocałujcie się" :)
| Przy świadkach, żeby wątpliwości nie było.
| Sugerujesz, że to ma się odbyć 'po bożemu'?... ;D
| Przy dźwiękach marszu Mendelsona!?!...
sugerujesz, "Ave Maria"? :)


Ja tam już nic nie rozumiem... ;(
Wrzuciłem w googla 'pieśni religijne'
i na pierwszym miejscu wypluło mi opis
następujący:

'Śpiewnik, piosenki religijne, pieśni religijne, teksty, chwyty ...
ŚPIEWNIK PIEŚNI I PIOSENEK RELIGIJNYCH - tysiące pozycji...'
                                        ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Wygląda na to, że każde pienie,
dopasowane jest do innej figury...
Nic tylko ślubować... ;D